There is no justice remasteredUciekał korytarzem. Wszyscy zginęli Chyba Rozdzielili się na początku tej okropnej nocy, w panicznej ucieczce przed tymi tymi Rzeczami. A miało być tak pięknie. Ta stara posiadłość była ponoć tylko miejską legendą. Pogłoski o znikających tu ludziach miały być zwyczajną blagą, żeby odstraszyć ciekawskich. Jednak nim zapadł wieczór, wiedzieli już, że nielicho się wpakowali. Otwarcie jednego z pokoi ukazało potworną prawdę. Cała podłoga zasypana szkieletami, czasz
Deus MeusSpotkałem Boga. Wiem, to brzmi idiotycznie, ale to prawda. Opowiem ci, jak to było Tego dnia poszedłem do spowiedzi, gdyż miałem na sumieniu parę grzesków i bardzo, ale to bardzo potrzebowałem konsultacji z jakimś duchownym. Wkroczyłem dość niepewnie do konfesjonału. Ksiądz przyjmował, lecz chyba coś się popsuło w oświetleniu tego małego przybytku grzeszników, gdyż nie mogłem przez mrok dostrzec jego twarzy. Odklepałem formułkę Dobrej Spowiedzi i wyznałem swoje przewiny wobec Stwórcy. Gdy kapł
Gdzieś dorwał te klamoty?